Nie będziemy razem, bo nie ma przyzwolenia na zdradę o świcie i na fałsz przekraczający ludzką miarę. Nie możemy być razem, bo nasz gniew jest dziś bezsilny, gdy zabrano nam tylu niezastąpionych. Nigdy nie będziemy razem, bo pamiętamy - kto siał nienawiść i chciał zebrać jej żniwo.

niedziela, 15 listopada 2009

O WINNYCH W AFERZE, KTÓREJ NIGDY NIE BYŁO

W wydanym przed trzema dniami dokumencie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zatytułowanym „Ocena działań ABW dotyczących nieprawidłowości w procesie sprzedaży stoczni”, możemy przeczytać m.in.:

Z przygotowanej w BBN analizy dokumentów (przesłanych, na początku października br., przez Centralne Biuro Antykorupcyjne do najwyższych organów państwa – wpływ do BBN 28.10.2009 r.) oraz faktów ujawnionych opinii publicznej – dotyczących nieprawidłowości związanych z procesem sprzedaży majątków Stoczni Gdynia S.A. oraz Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o., wynika, że mogło dojść do naruszenia prawa przez prowadzących jak i nadzorujących proces sprzedaży stoczni.

W ocenie BBN, naruszenia prawa dotyczą nieprawidłowości podczas realizacji przetargów na sprzedaż majątków Stoczni Gdynia S.A. oraz Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o. (braku zachowania bezstronności i zasad uczciwej konkurencji w przeprowadzonym przetargu nieograniczonym – art. 82 ust. 1 ustawy o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego).”

Treść tego ważnego dokumentu została tradycyjnie przemilczana przez główne media - mimo, iż ze względu na wagę poruszanych spraw warta jest omówienia i prezentacji. Skoro jednak na mocy odgórnej dyspozycji postanowiono, iż nigdy nie było i nie będzie żadnej afery stoczniowej – przemilczenie tego dokumentu staje się oczywistym obowiązkiem każdego dziennikarza IIIRP.

BBN wskazuje na przynajmniej dwa obszary w których mogło dojść do poważnych nieprawidłowości, w związku ze sprzedażą aktywów stoczniowych.

Pierwszy dotyczy urzędników Ministerstwa Skarbu i Agencji Rozwoju Przemysłu, którzy przygotowywali i prowadzili przetargi. W dokumencie znajdziemy precyzyjne wskazanie konkretnych przepisów prawa, które mogły zostać naruszone:

„Charakter ww. naruszeń wskazuje na możliwość popełnienia przestępstwa poprzez:

przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków (art. 231 k.k.); utrudnianie przetargu publicznego (art. 305 k.k.). Ponadto, w przypadku sprzedaży poszczególnych części, a nie całości majątku – poprzez zmniejszenie wartości majątku może dojść również do narażenia Skarbu Państwa na znaczną szkodę majątkową (art. 296 k.k. w zw. z art. 115 § 6 k.k.). Mowa jest także o „braku zachowania bezstronności i zasad uczciwej konkurencji w przeprowadzonym przetargu nieograniczonym – art. 82 ust. 1 ustawy o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego).

Raport BBN wyraźnie wskazuje, że źródłem ustaleń są dokumenty przesłane na początku października przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Oczywiście – nie możemy poznać treści tych dokumentów, możemy jednak dokonać porównania ustaleń BBN-u z raportem CBA przygotowanym w ramach działań dotyczących tzw. tarczy antykorupcyjnej.

Jest to opracowanie o nazwie „ Rekomendacje postępowań antykorupcyjnych przy stosowaniu procedury udzielania zamówień publicznych” z roku 2009, w którym czytamy m.in.: „Centralne Biuro Antykorupcyjne, realizując zadania nałożone przez ustawodawcę, zwraca uwagę na mogące pojawić się nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w toku realizacji zakupu usług lub dostaw, a także procesów inwestycyjnych”.

W części IV analizy CBA – „ Odpowiedzialność za naruszenie przepisów przy udzielaniu zamówień publicznych” – znajdziemy omówienie dokładnie tych przepisów prawa, o których złamaniu – w przypadku przetargów stoczniowych mówi raport Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Innymi słowy – CBA na długo przed tym, nim doszło do przestępstw przy prywatyzacjach stoczniowych, sporządziło szczegółową analizę, w której zawarto omówienie najważniejszych zagrożeń procesu prywatyzacji oraz wskazano sposoby na ich uniknięcie. W dokumencie sporządzonym przez CBA wyraźnie ostrzega się, że „ Nieprzestrzeganie przez zamawiającego norm wyrażonych w przepisach określających reguły wydatkowania środków publicznych może przynieść negatywne skutki ekonomiczne dla finansów jednostki, a w rezultacie doprowadzić do poniesienia przez niego odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, naruszenie przepisów prawa zamówień publicznych czy też odpowiedzialności karnej”.

Warto zwrócić uwagę na ten fakt – zadający kłam twierdzeniem medialno -rządowej propagandy, jakoby CBA nie dopełniło swoich obowiązków, wynikających z tzw. tarczy antykorupcyjnej.

Raport Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie pozostawia wątpliwości - która ze służb jest winna naruszenia prawa i gdzie należy poszukiwać winnych zaistniałej sytuacji. Ponieważ zastosowana w raporcie argumentacja jest bardzo ważna (również dla oceny działań służby Mariusza Kamińskiego) –warto posłużyć się dłuższym cytatem:

Wyjaśnienia wymaga zatem rola Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w procesie sprzedaży stoczni. Nie ulega wątpliwości, że procesy sprzedaży (prywatyzacyjne, zmian właścicielskich) strategicznych sektorów gospodarki narodowej pozostają w kompetencjach ustawowych ABW (rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw szpiegostwa, terroryzmu, naruszenia tajemnicy państwowej oraz innych przestępstw godzących w bezpieczeństwo państwa) i wszelkie informacje wskazujące na nieprawidłowości w sprzedaży lub też nieprawdziwe informacje publiczne dezawuujące ten proces powinny spotkać się z oficjalnymi działaniami Agencji.

Wobec powyższego, jeżeli informacje CBA na temat sprzedaży stoczni nie mają uzasadnienia faktycznego, ABW winna zgłosić zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez Szefa CBA, na podstawie art. 231 k.k. (a nawet art. 235 k.k. poprzez tworzenie fałszywych dowodów popełnienia przestępstwa).

Ponieważ do chwili obecnej ABW takiego zawiadomienia nie zgłosiła, zasadne wydaje się zatem stwierdzenie, że działania Szefa CBA były słuszne (potwierdzeniem tego może być również decyzja Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 4 listopada br. o odmowie wszczęcia śledztwa, z doniesienia Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przeciwko Szefowi CBA).

Wobec powyższego, załamanie transakcji sprzedaży stoczni powinno być również wyjaśniane pod kątem ewentualnego niedopełnienia obowiązków z art. 231 k.k. przez kierownictwo ABW. Wyjaśnienia wymagają m.in.: kto i w jakim zakresie sprawował nadzór nad działaniami ABW i CBA w związku z wykrytymi nieprawidłowościami podczas sprzedaży majątku stoczni oraz jakie były formy tego nadzoru; działania podejmowane przez ABW w związku z informacją CBA o nieprawidłowościach w sprzedaży majątku stoczni.”

(wytł.moje)

Jest zrozumiałe, że wszelkiego rodzaju propagandyści będą starali się unikać tego rodzaju rzetelnych i merytorycznych opracowań, posiłkując się w obronie rządzącej kliki kilkoma kłamliwymi frazesami, opartymi na niewiedzy społeczeństwa. To z tych powodów możliwa była sytuacja, gdy mój tekst „W INTERESIE WSI” został bez uprzedzenia usunięty i spotkałem się z zarzutem „naruszenia przepisów prawa”. Przypomnę, że chodziło jedynie o twierdzenie, iż Mariusz Kamiński prowadzi samotną walkę ze strukturami państwa, ochraniającymi przestępców w rządzie Donalda Tuska.

Ważna w tym kontekście wydaje się konkluzja, kończąca raport Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Czytamy bowiem, że „W ocenie BBN, w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości w procesie sprzedaży stoczni, działania osób prowadzących ich sprzedaż, jak i nadzorujących ten proces, jak również działania osób utrudniających wyjaśnianie potencjalnych nieprawidłowości w procesie sprzedaży stoczni, będą wskazywały na możliwość popełnienia czynu noszącego znamiona korupcji politycznej, poprzez tzw. handel wpływami ze względu na realizację określonych założeń lub zapotrzebowań politycznych (art. 230 k.k., art. 230a k.k.).”

To bodaj najmocniejsze twierdzenie tego dokumentu, wskazujące jednoznacznie, że w sprawie stoczni mogliśmy mieć do czynienia z korupcją polityczną na ogromną skalę. Zupełnie inną rzeczą wydaje się fakt, iż w obecnej konfiguracji polityczno – jurystycznej nie możemy liczyć na obiektywne i rzetelne wyjaśnienie sprawy wspólnych działań najwyższych urzędników państwowych z międzynarodowym handlarzem bronią.

http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/2/1981/Ocena_dzialan_ABW_dotyczacych_nieprawidlowosci_w_procesie_sprzedazy_stoczni.html

http://antykorupcja.edu.pl/index.php?mnu=42&id=1301

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz