Nie będziemy razem, bo nie ma przyzwolenia na zdradę o świcie i na fałsz przekraczający ludzką miarę. Nie możemy być razem, bo nasz gniew jest dziś bezsilny, gdy zabrano nam tylu niezastąpionych. Nigdy nie będziemy razem, bo pamiętamy - kto siał nienawiść i chciał zebrać jej żniwo.

piątek, 28 grudnia 2007

POROZUMIENIE BEZ BARIER – o radości.

„Każdy, kto myśli, że po wygranej PO do władzy powrócą Leszek Miller, Józef Oleksy, czy Lew Rywin - autorzy wstydu - myli się” – wieścił wszem i wobec ulubieniec tłumów D.Tusk, podczas jednej z konwencji wyborczych PO.

20 grudnia dowiedzieliśmy się, że Jakubowska jest niewinna bezprawnej zmianie projektu ustawy medialnej, a sedzia Ireneusz Szulewicz, doskonale wczuwając się w rolę obrońcy byłej minister, raczył był stwierdzić: Takie działanie sprawia wrażenie szukania paragrafu na człowieka.

- Ten wyrok pokazuje, że SLD nie miał nic wspólnego z aferą Rywina, którą wymyślono po to, by Sojusz niszczyć - obwieścił sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski

. - Od dzisiaj w grupie trzymającej władzę nie ma Jakubowskiej.Od dzisiaj ta grupa jest kulawa- ironizował Czarzasty i dodał: Od dziś serdecznie proszę wszystkich: ostrożnie w tej sprawie, bo dziś się okazało, że pani Jakubowska jest niewinna

http://www.tvn24.pl/12690,1532966,wiadomosc.html

Nie trzeba było czekać długo i św. Mikołaj dał znów znać o sobie……

Warszawska prokuratura, po 4 letnim śledztwie oznajmiła, że nie odkryła, kto w lipcu 2002r wysłał Rywina do Michnika z żądaniem łapówki. I choć wiedzę na ten temat posiada większość społeczeństwa, a wszystkie media wskazują skład „grupy trzymającej władzę”, prokuratorom nie pozostaje nic innego jak umorzenie śledztwa.

http://www.itvp.pl/informacje/news.html?channel_id=499&site_id=-1&genre_id=-1&form_id=-1&news=628027

- A słynnej grupy trzymającej władzę jak nie było, tak nie ma – ucieszył się Kwiatkowski.

Również tow. Miller nie krył radości z wyroku sądu i zapowiedzi prokuratury.

- Mimo propagandowej nawałnicy znaleźli się ludzie, którzy nie poddali się presji i zachowali jasność umysłu. (...) Zakończony właśnie proces pokazał jak dęte okazały się pomówienia Ziobry i jego zauszników. –

http://wiadomosci.onet.pl/blogi/leszek-miller.blog.onet.pl,274971037,blog.html

Jak powszechnie wiadomo, radość komunistów dotyczy zawsze zdarzeń korzystnych dla ludu pracującego miast i wsi i jest ogólnie podzielana przez uświadomione masy.

Obecne przejawy zadowolenia wskazują, że GTW ma się całkiem dobrze i wykazała nadzwyczajne zdolności organizatorsko – przetargowe, by szybko i sprawnie dojść do porozumienia z kolegami z PO. Sądowo – prokuratorskie „uwalenie” afery Rywina nastąpiło już w dwa miesiące po objęciu ministerstwa sprawiedliwości przez tow.Ćwiąkalskiego Świadczy to o dużym pośpiechu „towarzystwa”, a termin około świąteczny miał zapewnić bezbolesne przełknięcie tych informacji przez pospólstwo. Czuć tu rękę dobrego pijarowca i zawodowy kunszt (co twierdziłem zawsze) tow. Ćwiąkalskiego.

Atmosfera zgody, miłości i porozumienia wyłania się nam z tego obrazu. Na naszych oczach odegrał się ostatni akt sztuki pt. „Przyszedł Rywin do Michnika” – w którym główni aktorzy, po spektaklu pełnym dramatycznych zawirowań, podają sobie zgodnie dłonie, w imię najjaśniejszej III RP. Zadziałało odwieczne „prawo stada” i świadomość wspólnego wroga, który przez 2 lata nieźle wystraszył „towarzystwo”. Mając perspektywę długich, wspólnych łowów, nie wypada wszak spierać się czy Lew dał Adamowi, czy też Adam daje Lwu.

Dla społeczeństwa, to obraz budujący wielce i w epoce „miłości powszechnej” wart naśladowania. A wstyd, panie Tusk ? – Jaki wstyd? I tak nikt nie zauważy, a spłynie, jak nie przymierzając (pardon) po kaczce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz