Nie będziemy razem, bo nie ma przyzwolenia na zdradę o świcie i na fałsz przekraczający ludzką miarę. Nie możemy być razem, bo nasz gniew jest dziś bezsilny, gdy zabrano nam tylu niezastąpionych. Nigdy nie będziemy razem, bo pamiętamy - kto siał nienawiść i chciał zebrać jej żniwo.

niedziela, 29 maja 2011

INDEKS TEKSTÓW NIENAPISANYCH

Historia literatury zna indeksy ksiąg nienapisanych, powstałe dla upamiętnienia niespełnionych obietnic i próżnych deklaracji twórców. Przypominały nie tylko o niezrealizowanych pomysłach literackich, ale stanowiły świadectwo ludzkich zaniechań i odrzuconych powinności. Jestem przekonany, że historycy okresu  III RP sporządzą w przyszłości ogromny indeks tekstów nienapisanych – jako dowód hańby dzisiejszych czasów i przestrogę dla przyszłych pokoleń.
Być może, ten właśnie tekst otworzy ów indeks.

Z oświadczenia Prezydium Konferencji Episkopatu Polski.

Trwamy w dziękczynieniu za wyniesienie na ołtarze błogosławionego Jana Pawła II. Przyjmujemy jego wezwanie do otwierania Chrystusowi wszystkich obszarów naszego życia osobistego, społecznego i narodowego. Przypominamy jego naukę o wolności, która jest darem i zadaniem, zobowiązującym nas do wybierania większego dobra i do szacunku wobec każdego człowieka; także tego, który inaczej rozumie dobro Ojczyzny i Kościoła.

W tym kontekście z wielkim bólem przyjęliśmy bezprzykładne ataki na pamięć i osobę śp. Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jakie miały miejsce za Jego życia i po śmierci. W sposobie oceny postawy państwowej i społecznej zmarłego Prezydenta zostały nie tylko podeptane normy chrześcijańskiej miłości, ale i ludzkiej uczciwości oraz obowiązującego każdego człowieka szacunku wobec tych, którzy odeszli. Posunięto się do oszczerstwa, które obciąża przede wszystkim sumienia mówiących, ale także tych, którzy zgadzają się na tego typu wypowiedzi, a nawet je nagłaśniają. W tym kontekście zwracamy uwagę na moralną odpowiedzialność środków społecznego przekazu, zwłaszcza tych, które uważają się za katolickie.

Wolno dyskutować z poglądami bliźnich i nie zgadzać się z nimi, także z poglądami tych, którzy odeszli, ale to, co się stało w Polsce po tragicznym dniu 10 kwietnia 2010 roku jest radykalnym przekroczeniem zasad kultury i prawdy.
Jeszcze raz apelujemy do wszystkich o odpowiedzialność za słowo, które powinno argumentować, przekonywać, ale nigdy nie może ranić i niszczyć.

Warszawa, 23 maja 2011 r.





Tekst opublikowany w Warszawskiej Gazecie.

1 komentarz:

  1. A to przednia koincydencja, wlasnie popelniwszy ;) komentarz na temat rozpadu systemu moralnego spoleczenstwa polskiego, ktorego najdonioslejszym przejawem jest kunktatorska politycznie i moralnie relatywistyczna postawa Kosciola w Polsce.

    Czy nie tak wygladaly ostatnie dni Rzeczpospolitej przed rozbiorami, tj. zanim powstancy (np. kosciuszkowscy) zaczeli "sortowac" "ziarno od plew"?

    Pozdrawiam,
    zoom

    OdpowiedzUsuń