Na początku było Słowo,
a
Słowo było u Boga,
i
Bogiem było Słowo.
Ono
było na początku u Boga.
Wszystko
przez Nie się stało,
a
bez Niego nic się nie stało,
co
się stało.
A
Słowo stało się ciałem
I
oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę,
jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen
łaski i prawdy.
Wszystkim,
którzy odwiedzają
mój
blog – życzę
błogosławionych
Świąt
Bożego
Narodzenia, radości
z przeżywania
Tajemnicy Słowa, pokoju w sercu, ducha nadziei i światła
wiary.
Życzę
obecności Słowa - które jest początkiem i końcem, miarą Boga i
Człowieka.
Niech
Boże Dziecię obdarza każdego łaskami i dobrem.
Życzę
też Państwu szczęśliwych chwil w rodzinnym gronie, we wspólnocie
bliskich, kochających osób.
Naszej
Ojczyźnie i nam wszystkim życzę, by w ten czas Wyzwolenia,
spełniły się słowa Stanisława Wyspiańskiego -
„Byś
zwiódł z wędrówki
długiej mój naród do
Wszechmocy! Byś dał, co mają
inni, gdy przyjdziesz jako Dziecię tej nocy Bożego
narodzenia.....
Daj
nam poczucie siły
i Polskę
daj nam żywą,
by słowa
się
spełniły
nad ziemią
tą
szczęśliwą...
