Jest niewidoczny, jak przystało na doskonałego zabójcę.
Nie ma barwy ani zapachu. Atakuje poprzez skórę, oczy, podczas wdychania, picia
lub jedzenia. Jest 500 razy bardziej toksyczny od cyjanku, a w postaci gazu lub
cieczy powoduje śmierć w przeciągu kilku minut.
Pierwsze objawy to katar, uczucie ciężkości w
klatce piersiowej, powiększenie źrenic, problemy z oddychaniem, nadmierna
produkcja śliny, pocenie się, zaburzenia tętna i ciśnienia. Chwilę później
pojawiają się wymioty, skurcze i silne bóle brzucha, skurcze mięśni i
dezorientacja, następuje atak apopleksji, paraliż, śpiączka, ustanie pracy
układu oddechowego i śmierć. Umiera się długo, bo pierwsze symptomy mogą pojawić
się po jednej do dziesięciu minut i trwać przez kilka kolejnych.
Wyprodukowali go Niemcy w latach 30. ubiegłego
wieku, a nazwę zawdzięcza nazwiskom twórców: Schradera, Ambrosa, Rudigera i Van
der Lindea. Amerykanie nazwali go „GB” (German Agent B) Zastosowany po raz
pierwszy w trakcie II wojny światowej był używany do eksterminacji więźniów w
niemieckich obozach zagłady. Od razu też spodobał się Sowietom, którzy już
przed wojną prowadzili z Niemcami wspólne badania nad bronią chemiczną. Spodobał
się tak bardzo, że gdy w roku 1945 Armia Czerwona wkroczyła do Brzegu (gdzie
Niemcy produkowali sarin na ogromną skalę) instalację do produkcji zdemontowano
i wywieziono do miejscowości Dzierżyńsk. Tam fabryka funkcjonowała jeszcze w
latach 90, jako jedna z 14 tego typu zakładów, pracujących na potrzeby sowieckiej
armii.
Po raz pierwszy po wojnie, sarin pojawił się w
latach 80., podczas wojny Iraku z Iranem. W roku 1994 użyła go japońska
sekta Aum Shinrikyo (Najwyższa Prawda) podczas ataku na metro w Tokio. Ta sama
grupa przeprowadziła jeszcze co najmniej dziesięć innych ataków biologicznych
na cele w Japonii i bazę amerykańską na Jokosuka. W roku 2001 służby rosyjskie aresztowały
grupę Rosjan należących do Aum, którzy planowali zorganizowanie w Tokio zamachu
w celu uwolnienia przywódcy sekty i przetransportowania go do Rosji. W jednym z
zamachów chemicznych sekta używała rosyjskiego śmigłowca wojskowego, posiadała
również informacje o obiektach nuklearnych w Rosji i na Ukrainie i usiłowała
pozyskać z Rosji materiały nuklearne.
Skąd w Iraku znalazła się broń chemiczna, mogliśmy dowiedzieć
się w roku 2003, gdy George Bush wydał rozkaz ataku na państwo Saddama Husajna. Według
informacji uzyskanych przez wywiad brytyjski, ukraiński i izraelski, tuż przed
20 marca 2003 roku Rosjanie przeprowadzili operację wywiezienia z Iraku broni
chemicznej i materiałów do jej produkcji. Akcja nadzorowana przez Jewgienija
Primakowa, byłego szefa KGB, oraz dwóch emerytowanych generałów: Władysława
Aczałowa i Igora Malcewa, zakończyła się na kilka dni przed atakiem Amerykanów.